Jak reklamować sklep internetowy w modelu dropshipping?

13 maja 2021

Sklep internetowy w modelu dropshipping jest wygodnym rozwiązaniem logistycznym. Pod względem reklamy i marketingu stawia jednak kilka wyzwań. O czym należy pamiętać, kiedy zabieramy się do promowania e-commerce korzystającego z wydatnej pomocy hurtowni?

Z naszego artykułu na temat reklamy sklepu internetowego w modelu dropshipping dowiesz się jak wpływa na nią:

  1. POZYCJONOWANIE
  2. GOOGLE ADS?
  3. SOCIAL MEDIA

Pozycjonowanie sklepu internetowego w modelu dropshipping

Podobnie jak w przypadku wielu biznesów e-commerce, na bezpośredni zarobek sklepu internetowego w modelu dropshipping najbardziej przełożyć proste reklamy sprzedażowe w social media albo wyszukiwarce. O tym jednak później, ponieważ w pierwszej kolejności polecamy zainteresowanie się kwestiami związanymi z pozycjonowaniem sklepu internetowego. Wbrew obiegowej opinii wcale nie chodzi tu o dopieszczanie algorytmów Google, lecz samych klientów. Czemu?

Większość problemów, które z naszym e-commerce rozwijanym w modelu dropshipping mają wyszukiwarki, wiąże się także z niedogodnościami zauważanymi przez klientów. Integracja e-sklepu z hurtownią pozwala w łatwy sposób zaimportować produkty, często wraz ze zdjęciami i opisami. To samo robią jednak także właściciele innych biznesów dropshippingowych. Mało elementów wpływa zaś na pozycjonowanie tak negatywnie jak duplicate content, czyli treść powtarzająca się na wielu stronach.

A to dopiero początek punktów zapalnych. Brak określonych produktów i błędy 404, generyczne kategorie nie odpowiadające w pełni profilowi naszego sklepu, ignorowanie potrzeby kreowania własnych treści… Lista problemów jest długa, a wyeliminowanie ich wpłynie pozytywnie nie tylko na SEO, ale również doświadczenie klienta z naszą stroną internetową. To zaś z pewnością przełoży się na lepszą konwersję. Skoro i tak będziemy musieli naprawić usterki, upieczmy dwie pieczenie na jednym ogniu.

Jak dobrze pozycjonować sklep internetowy w modelu dropshipping? Do 7 podstawowych kroków należy:

  1. Pogrupowanie produktów w kategorie odpowiadające słowom kluczowym.
  2. Zadbanie o unikatowe opisy produktów.
  3. Opatrzenie zdjęć atrybutem „alt”.
  4. Ustawienie przekierowań ze stron generujących błąd 404.
  5. Techniczna optymalizacja strony, aby działała tak szybko, jak to tylko możliwe.
  6. Założenie sklepowego bloga z treściami content marketingowymi.
  7. Zadbanie o linkowanie wewnętrzne w sklepie i wpisach blogowych.
  8. Poza tym dobre pozycjonowanie wpływa na skuteczność reklam w Google Ads. Dla wielu sklepów internetowych zintegrowanych z hurtowniami są one głównym kanałem docierania do klientów. Czemu wyszukiwarka jest tak dobrym narzędziem w reklamie e-commerce?

    W licznych branżach naturalnym kanałem docierania do klientów są media społecznościowe. Sklepy internetowe w modelu dropshipping jak najbardziej skorzystać mogą jednak na reklamach Google Ads. Jest to naturalny drugi krok, jeśli zadbaliśmy już o pozycjonowanie. Połowę roboty mamy już w końcu za sobą, ponieważ dokonana optymalizacja pozwala wyciągnąć maksimum korzyści z promocji w wyszukiwarce. W jakich branżach warto pomyśleć nad tym rozwiązaniem?

    Sprzedaż przy pomocy Google Ads będzie dobrym pomysłem wówczas, gdy nasi potencjalni klienci mają już konkretną potrzebę. Algorytm wyszukiwarki doskonale rozpoznaje moment, w którym użytkownik wpisuje w Google nazwę produktu w celu dokonania zakupu. Kiedy psuje mu się telefon, chce nabyć zestaw szachowy po obejrzeniu hitowego serialu Netflixa albo kupić swojej pociesze klocki LEGO z okazji Dnia Dziecka, wówczas szuka konkretnej rzeczy. Wykorzystanie kampanii produktowej odpowiada na potrzebę klienta, podsuwając mu pod nos odpowiedni produkt. Sklepowi internetowemu pozwala zaś skorzystać na chęci natychmiastowego dokonania transakcji.

    Oczywiście możliwości Google Ads nie kończą się na prostych reklamach produktowych. Dzięki remarketingowi docieramy do klientów opuszczających nasz sklep już po załadowaniu koszyka. Promocja dotrze do nich zarówno w samej wyszukiwarce, jak i przeglądanych stronach internetowych dzięki Google Display Network. Olbrzymią zaletą jest także możliwość optymalizowania reklam poprzez śledzenie wyników. Mierzalność marketingu w wyszukiwarce połączona z modelem PPC (pay per click) to mieszanka, która czyni z Google doskonałe narzędzie do promocji e-commerce.

    Korzystanie z reklamowych rozwiązań Google’a jest świetnym pomysłem wówczas, gdy myślimy o reklamie sklepu internetowego w perspektywie długofalowej. Jeżeli poświęciliśmy zasoby (czy to czas, czy pieniądze, czy jedno i drugie) na dopieszczenie sklepu, warto pójść za ciosem i zmaksymalizować efekty naszych wysiłków. Są jednak i takie sytuacje, w których będzie to przerost formy nad treścią.

    Social media również wypromują sklep internetowy. Pod dropshipping wybrać Facebook czy Instagram?

    Dropshipping ogranicza czasu oraz pieniądze poświęcane na obsługę logistyczną sklepu. To zaś pozwala przekierować więcej funduszy na marketing, który z kolei generował będzie jeszcze większe zyski. Swoiste perpetuum mobile doskonale wspierają social media. Gdzie konkretnie należy umieszczać reklamę? Do wyboru mamy przede wszystkim Facebook i Instagram. Która opcja będzie lepsza dla sklepu internetowego w modelu dropshipping?

    Trudno o jednoznaczne odpowiedzi, ponieważ wiele zależy od konkretnej niszy oraz działań konkurencji. Może okazać się, że w przypadku konkretnego produktu nie ma praktycznie żadnych sensownych reklam ani prób dotarcia marketingowego na jednym z portali, podczas gdy na drugim aż się od nich roi. Najlepszym wyjściem byłoby oczywiście przeprowadzenie testów z oddzielnymi kreacjami na potrzeby Facebooka i Instagrama, ale nie zawsze jest to możliwe. Co w sytuacji, gdy z powodu niższego budżetu wolelibyśmy się skupić tylko na jednym kanale?

    Całkiem prostym rozwiązaniem dylematu marketingowego Instagram vs Facebook może być umiejscowienie naszych produktów na osi marzenia-rzeczywistość. Jeśli ze swojej natury mają oddziaływać na aspiracje czy upiększać życie klienta, wówczas lepszy okaże się Instagram, gdzie obserwujemy przeważnie bajeczne życie influencerów czy podkolorwane filtrami zdjęcia znajomych. Zupełnie inaczej jest z Facebookiem, na którym content marketingowy przeplata się zazwyczaj z manifestami politycznymi, newsami o wypadkach lub tragediach i innymi poważnymi treściami. Wśród nich łatwiej będzie wypromować produkty bliższe „rzeczywistości”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

KONSULTACJA